Nowy Mercedes klasy C największa metamorfoza w historii modelu
Nowy Mercedes C-Klasa w wersji spalinowej debiutuje z systemem MB.OS, asystentem AI, nowymi hybrydami i mocno odświeżoną stylistyką. Ceny w Niemczech od 41 045 euro netto, polskich jeszcze nie poznaliśmy.

W tym artykule:
- Od dzisiaj w sprzedaży
- C-Klasa zmieniła się bardziej, niż sugeruje wygląd
- Mercedes stawia na sztuczną inteligencję
- Nowe funkcji po zakupie
- Burmester, Dolby Atmos i 64 kolory ambientu
- Nowe silniki. Benzyna, diesel i plug-in hybrid
- Mercedes C 400 e może przejechać 100 km na prądzie
- C-Klasa nadal potrafi skręcać tylnymi kołami
- Google Maps, AI i coraz bardziej autonomiczna jazda
- Nowe DIGITAL LIGHT mają świecić mocniej i oszczędniej
- T-Modell, czyli kombi
Od dzisiaj w sprzedaży
Mercedes klasy C
Mercedes C-Klasa doczekał się modernizacji, której trudno nie zauważyć. Choć samochód zachował znajomą sylwetkę, pod karoserią zmieniło się niemal wszystko, co dziś ma znaczenie. Nowe napędy, platforma MB.OS, sztuczna inteligencja, bardziej zaawansowane systemy wspomagania kierowcy i wyraźnie zmieniona stylistyka mają sprawić, że C-Klasa ponownie znajdzie wielu nabywców. Nowa limuzyna oraz kombi T-Modell trafią do sprzedaży już dzisiaj, tj. 18 sierpnia. W Niemczech ceny C 200 Limousine rozpoczynają się od 41 045 euro netto, czyli 48 844 euro brutto.
C-Klasa zmieniła się bardziej, niż sugeruje wygląd
Mercedes klasy C
Na pierwszy rzut oka to wciąż dobrze znana C-Klasa. Dopiero po chwili widać, jak wiele elementów zostało przeprojektowanych. Przód samochodu stał się ostrzejszy, a największą nowością jest podświetlany grill chłodnicy. Chromowana ramka otacza wzór z gwiazdami Mercedesa, które dzięki przestrzennej konstrukcji tworzą efekt 3D.
Reflektory otrzymały światła dzienne wykorzystujące motyw podwójnej gwiazdy. W limuzynie podobny wzór pojawia się również w tylnych lampach.
Mercedes poszedł nawet krok dalej. W progach zintegrowano projektor świetlny, który po otwarciu drzwi wyświetla na nawierzchni animację marki. Swoją rolę mają także lusterka boczne, rzucające na ziemię charakterystyczną gwiazdę. Klienci mogą wybierać spośród felg o średnicy od 17 do 19 cali, w tym dwóch nowych wzorów 19-calowych przygotowanych przez AMG.
Po raz pierwszy C-Klasa może być również zamówiona z pakietem AMG Line Plus. W jego skład wchodzą m.in. pakiet Night, czarne elementy wykończenia, sportowe fotele z czerwonymi przeszyciami i czerwone pasy bezpieczeństwa.
Mercedes stawia na sztuczną inteligencję
Mercedes klasy C
Największa rewolucja nie znajduje się jednak na zewnątrz. Trzeba zajrzeć do środka. Kokpit nadal wykorzystuje zestaw znany z poprzedniej generacji, z 12,3-calowym wyświetlaczem kierowcy oraz 11,9-calowym ekranem centralnym ustawionym pionowo. Znacznie ważniejsze jest jednak to, co działa w tle.
Nowa C-Klasa otrzymuje czwartą generację MBUX działającą na platformie MB.OS. Centralnym punktem systemu jest wirtualny asystent MBUX, aktywowany komendą „Hey Mercedes”. I tutaj Mercedes zrobił coś interesującego. Zamiast opierać asystenta na jednym modelu AI, producent wykorzystuje podejście multi-agentowe. System może korzystać z możliwości ChatGPT, Microsoft Bing oraz Google Gemini, dobierając odpowiednie rozwiązanie do konkretnego zadania.
W praktyce oznacza to, że rozmowa z samochodem ma stać się bardziej naturalna. Asystent potrafi obsługiwać dłuższe, wieloetapowe dialogi, zachowuje krótkotrwałą pamięć kontekstu, a także odpowiada na pytania dotyczące m.in. pogody, kursów akcji, walut czy warunków na stokach narciarskich.
To już nie jest wyłącznie system wydający polecenia nawigacji czy klimatyzacji. Mercedes wyraźnie próbuje zrobić z samochodu cyfrowego asystenta.
Mercedes klasy C
Nowe funkcji po zakupie
Nowa architektura oprogramowania ma również zmienić sposób, w jaki samochód będzie się rozwijał po opuszczeniu salonu. MB.OS umożliwia bezprzewodowe aktualizacje OTA, a część funkcji można dokupować już po zakupie samochodu poprzez Mercedes-Benz Store. Wśród dostępnych możliwości znajdują się funkcje związane z rozrywką, nawigacją, ładowaniem oraz systemami wspomagającymi kierowcę. Co istotne, płatności mogą być realizowane bezpośrednio z poziomu samochodu.
To kierunek, który w branży motoryzacyjnej staje się coraz popularniejszy. Samochód ma przestać być produktem, którego możliwości są ostatecznie określone w dniu zakupu. Pisaliśmy o tym TUTAJ.
Mercedes klasy C
Burmester, Dolby Atmos i 64 kolory ambientu
Mercedes klasy C
Mercedes nie zapomniał przy tym o bardziej tradycyjnych sposobach podnoszenia komfortu. Opcjonalny system Burmester 3D-Surround z Dolby Atmos wykorzystuje 15 głośników i wzmacniacz o mocy 710 W. Kierowca lub pasażerowie mogą regulować dźwięk w dziesięciostopniowej skali i przesuwać jego charakter w stronę przedniej albo tylnej części kabiny.
Część ustawień może być dobierana automatycznie na podstawie informacji o zapiętych pasach bezpieczeństwa. Do tego dochodzi oświetlenie ambientowe z 64 kolorami, dziesięcioma motywami świetlnymi i czterema strefami przyciemniania.
Na liście wyposażenia znalazł się także pakiet AIR-BALANCE, odpowiadający za filtrację i jonizację powietrza oraz możliwość korzystania z zapachów Mercedes-Benz Customer Solutions.
Mercedes klasy C
Nowe silniki. Benzyna, diesel i plug-in hybrid
Pod maską również zaszły istotne zmiany. Dwulitrowy, czterocylindrowy silnik benzynowy otrzymał elektryczną sprężarkę dodatkową zasilaną z instalacji 48 V. Jej zadaniem jest ograniczenie opóźnienia reakcji na gaz i poprawa elastyczności jednostki.
C 200 rozwija 177 KM, C 250 218 KM, a C 300 258 KM. Maksymalny moment obrotowy wynosi odpowiednio 270, 320 i 400 Nm.
Wszystkie wersje benzynowe oraz wysokoprężne korzystają z drugiej generacji zintegrowanego rozrusznika-generatora. Układ może dostarczyć dodatkowo do 17 kW mocy i 205 Nm momentu obrotowego, a przy okazji umożliwia żeglowanie oraz odzyskiwanie energii podczas hamowania.
Diesel występuje w odmianach o mocy 163 i 200 KM. Jednostka jest również kompatybilna z paliwami odnawialnymi HVO100 oraz paliwami B10 i B20.
Najciekawszą propozycją dla kierowców szukających połączenia osiągów z możliwością codziennej jazdy na prądzie pozostaje jednak C 400 e 4MATIC.
Mercedes klasy C
Mercedes C 400 e może przejechać 100 km na prądzie
Mercedes klasy C. SedanHybrydowa wersja plug-in łączy silnik benzynowy z jednostką elektryczną. Łączna moc systemowa sięga 395 KM, a maksymalny moment obrotowy wynosi 650 Nm. Akumulator o pojemności 19,53 kWh pozwala przejechać do 100 km w trybie elektrycznym (uwaga: według WLTP).
C 400 e można ładować prądem przemiennym z mocą do 11 kW. Przy wykorzystaniu szybkiego ładowania DC maksymalna moc sięga 55 kW. Co ważne, układ C 400 e dostępny jest zarówno w limuzynie, jak i w wersji T-Modell.
Mercedes klasy C. Kombi
C-Klasa nadal potrafi skręcać tylnymi kołami
Mercedes nie zrezygnował z jednego z ciekawszych rozwiązań technicznych poprzedniej generacji. Skrętna tylna oś może wychylać tylne koła o maksymalnie 2,5 stopnia. Dzięki temu promień skrętu zmniejszono o 43 cm, do 10,64 metra.
Przy prędkościach poniżej 100 km/h tylne koła skręcają w kierunku przeciwnym do przednich. W mieście oznacza to przede wszystkim łatwiejsze parkowanie i zawracanie.
Powyżej 100 km/h kierunek skrętu jest zgodny z przednią osią. Wtedy priorytetem staje się stabilność samochodu podczas szybkiej zmiany pasa lub nagłego omijania przeszkody.
Mercedes poprawił również mocowanie zawieszenia i zmienił charakterystykę adaptacyjnych amortyzatorów. Jednocześnie producent obiecuje niższy poziom hałasu w kabinie. Pomaga w tym także aerodynamika. Współczynnik oporu powietrza wynosi od 0,24 dla limuzyny i od 0,26 dla T-Modella.
Mercedes klasy C
Google Maps, AI i coraz bardziej autonomiczna jazda
Nowa C-Klasa dostała również nawigację opartą na Google Maps. System integruje Automotive AI Agent od Google Cloud, dzięki czemu można wykorzystać rozmowę z asystentem MBUX do wyszukiwania m.in. parkingów czy stacji ładowania.
Dostępne jest również MBUX Surround Navigation, które łączy obraz z kamer z trójwymiarową wizualizacją otoczenia. Rozbudowana nawigacja z rzeczywistością rozszerzoną znana wcześniej z droższych modeli marki również trafia do C-Klasy.
Lista czujników robi wrażenie: samochód może korzystać z dziesięciu kamer, pięciu radarów i dwunastu czujników ultradźwiękowych.
MB.DRIVE ASSIST pozwala m.in. na automatyczną zmianę pasa po użyciu kierunkowskazu. W wersji ASSIST PLUS samochód może zatrzymać się przed znakiem STOP lub światłem czerwonym.
Najbardziej zaawansowany MB.DRIVE ASSIST PRO ma docelowo umożliwiać jazdę od punktu do punktu również w gęstym ruchu miejskim. Początkowo funkcja będzie dostępna tylko na rynku chińskim.
Do tego dochodzą kamera 360 stopni, asystent manewrowania z przyczepą oraz funkcja automatycznego cofania po wcześniej pokonanej trasie.
Nowe DIGITAL LIGHT mają świecić mocniej i oszczędniej
Kolejną technologiczną wizytówką nowej C-Klasy są reflektory DIGITAL LIGHT z technologią mikro-LED. Mercedes deklaruje zwiększenie pola doświetlenia o około 40 procent przy jednoczesnym zmniejszeniu zużycia energii nawet o 50 procent względem poprzedniej generacji systemu.
T-Modell, czyli kombi
Dla osób, które od osiągów i cyfrowych gadżetów bardziej cenią praktyczność, Mercedes przygotował oczywiście C-Klasę w wersji kombi. C-Klasa T-Modell oferuje 490 litrów przestrzeni bagażowej, a po złożeniu tylnej kanapy pojemność rośnie do 1510 litrów.
Oparcie dzielone jest w proporcji 40/20/40, więc można przewozić długie przedmioty bez całkowitego pozbawiania pasażerów miejsc z tyłu. Klapa EASY-PACK jest otwierana i zamykana elektrycznie. Można nią sterować z kluczyka, przyciskiem w drzwiach kierowcy albo bezpośrednio z uchwytu klapy.












