Rekord na polskim rynku samochodów. Polacy masowo ruszyli po nowe auta
Polski rynek nowych samochodów wyraźnie przyspieszył. We wrześniu padł rekord rejestracji, firmy kupują auta na potęgę, a chińskie marki utrzymują ponad 15-procentowy udział w rynku. Jest jednak jeden zaskakujący wyjątek. Mimo ogólnego boomu samochody elektryczne tracą udział w sprzedaży. Ich wynik jest dziś wyraźnie słabszy niż przed rokiem.

W tym artykule:
- Rekordowy wrzesień na polskim rynku samochodów
- Polacy kupują coraz więcej nowych aut
- Firmy kupują samochody na potęgę
- Toyota nadal liderem, ale traci
- Omoda rośnie jak na drożdżach
- Corolla przed Octavią i Sportage
- Prywatni kierowcy mają innych faworytów
- Chińskie marki nie odpuszczają
- Elektryki. Wyraźny spadek
- Dostawczaki również mają dobry rok
- Renault liderem
- JAC zaliczył wzrost o 36 800 proc.
- Rynek rośnie, ale elektryki mają problem
Rekordowy wrzesień na polskim rynku samochodów
Takiego września polski rynek nowych samochodów jeszcze nie miał. W dziewiątym miesiącu roku zarejestrowano 62 492 nowe samochody osobowe i dostawcze o DMC do 3,5 tony. To najlepszy wynik w historii dla tego miesiąca.
Według danych IBRM SAMAR, opartych na Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców, rynek urósł rok do roku o 12,47 proc. W praktyce oznacza to 6930 dodatkowych samochodów.
Fot. Jacek Jurecki
Jeszcze mocniej wygląda porównanie z sierpniem. W ciągu miesiąca liczba rejestracji zwiększyła się aż o 22,25 proc.
Wrzesień był jednocześnie ósmym z rzędu miesiącem, w którym rynek rósł w ujęciu rocznym.
Polacy kupują coraz więcej nowych aut
Od początku roku zarejestrowano już 525 924 nowe samochody osobowe i dostawcze. To o 10,24 proc. więcej niż w analogicznym okresie 2025 roku.
Tak dobre wyniki mogą oznaczać korektę prognoz dla całego rynku. Obecnie SAMAR zakłada około 650 tys. nowych samochodów osobowych oraz 78 tys. dostawczych w całym 2026 roku. Przy utrzymaniu obecnego tempa wzrostu te wartości mogą okazać się zbyt ostrożne.
Firmy kupują samochody na potęgę
Za dużą część obecnego boomu odpowiadają przedsiębiorcy. We wrześniu firmy odpowiadały za 67,3 proc. rejestracji nowych samochodów osobowych. To niemal 38 tys. aut.
Na klientów indywidualnych przypadło 32,7 proc. rynku.
Fot. Jacek Jurecki
Rzeczywisty udział biznesu może być jednak jeszcze większy. SAMAR zwraca uwagę, że w danych CEPiK jednoosobowe działalności gospodarcze i spółki cywilne są zaliczane do kategorii osób fizycznych.
Toyota nadal liderem, ale traci
Po dziewięciu miesiącach roku liderem polskiego rynku pozostaje Toyota. Japońska marka ma na koncie 65 460 rejestracji i 13,91 proc. udziału w rynku. Nie wszystko wygląda jednak dla niej idealnie. W porównaniu z ubiegłym rokiem liczba rejestracji Toyoty spadła o 4,62 proc.
Drugie miejsce zajmuje Skoda z wynikiem 49 270 samochodów. Czeska marka zwiększyła rejestracje o 8,23 proc.
Na trzeciej pozycji znajduje się Volkswagen. Niemiecki producent zarejestrował 36 136 aut, czyli o 17,36 proc. więcej niż rok wcześniej.
Kolejne miejsca zajmują BMW i Kia.
Omoda rośnie jak na drożdżach
Jednym z największych wygranych jest Omoda. Chińska marka zwiększyła liczbę rejestracji o ponad 94 proc. To najwyższa dynamika w pierwszej piętnastce najpopularniejszych marek.
Nie wszystkim producentom wiedzie się jednak równie dobrze. Najmocniej w tym zestawieniu traci Hyundai. Liczba rejestracji koreańskiej marki spadła o prawie10 procent.
Fot. Jacek Jurecki
Corolla przed Octavią i Sportage
Najpopularniejszym samochodem w Polsce pozostaje Toyota Corolla. Od początku roku zarejestrowano 18 264 egzemplarze tego modelu.
Druga jest Skoda Octavia z wynikiem 16 077 samochodów. Podium zamyka Kia Sportage, która znalazła 12 359 nabywców.
Sportage może pochwalić się najlepszą dynamiką spośród całej trójki. Liczba rejestracji tego modelu wzrosła o 19,08 proc.
Prywatni kierowcy mają innych faworytów
Dane pokazują również wyraźną różnicę między klientami indywidualnymi a firmami.
Prywatni nabywcy najchętniej wybierają Kię Sportage. Dużym zainteresowaniem cieszy się również Hyundai Tucson, którego rejestracje wzrosły o blisko 62 proc.
Firmowe floty zdecydowanie częściej wybierają natomiast Toyotę Corollę oraz Skodę Octavię.
Chińskie marki nie odpuszczają
Chińscy producenci nadal mocno zaznaczają swoją obecność na polskim rynku. We wrześniu odpowiadali za 15,6 proc. wszystkich rejestracji. To niewielki spadek względem sierpnia. Wtedy chińskie marki osiągnęły rekordowy udział na poziomie 15,9 proc.
Mimo korekty wynik pozostaje bardzo mocny. Szczególnie dobrze wypadło MG, które awansowało na siódmą pozycję w miesięcznym rankingu.
Fot. Jacek Jurecki
Elektryki. Wyraźny spadek
Samochody w pełni elektryczne odpowiadały we wrześniu za 6,1 proc. nowych rejestracji. Rok wcześniej ich udział wynosił 8,9 proc. Spadek jest więc wyraźny. Co więcej, następuje w momencie, gdy cały rynek nowych samochodów rośnie w dwucyfrowym tempie.
Wniosek jest prosty. Polacy kupują znacznie więcej nowych samochodów, ale nie przekłada się to na wzrost zainteresowania autami elektrycznymi.
Dostawczaki również mają dobry rok
Mocny wzrost widać również na rynku samochodów dostawczych. We wrześniu zarejestrowano 6135 nowych pojazdów tego typu. To o 7,54 proc. więcej niż rok wcześniej.
Od początku roku liczba rejestracji wyniosła 55 404 samochody. W tym przypadku wzrost sięga 12,7 proc.
Fot. Jacek Jurecki
Renault liderem
Najmocniejszą marką w segmencie dostawczym pozostaje Renault. Od początku roku zarejestrowano 10 403 samochody francuskiego producenta, o około 40 proc. więcej niż rok wcześniej.
Za Renault znajdują się Toyota i Ford. Kolejne miejsca zajmują Volkswagen i Fiat.
Najpopularniejszym modelem jest Renault Master. Od stycznia do września zarejestrowano 7463 egzemplarze tego dostawczaka.
Drugie miejsce zajmuje Fiat Ducato, a trzecie Toyota Proace City.
JAC zaliczył wzrost o 36 800 proc.
Jedna liczba z raportu SAMAR może szczególnie rzucać się w oczy. Rejestracje marki JAC wzrosły aż o 36 800 proc. Nie oznacza to jednak, że chiński producent nagle zdominował polski rynek. Tak gigantyczny wzrost procentowy jest efektem bardzo niskiej bazy w poprzednim roku.
Przy niewielkiej liczbie samochodów na starcie nawet kilkadziesiąt dodatkowych rejestracji może przełożyć się na astronomiczną dynamikę.
Rynek rośnie, ale elektryki mają problem
Wrześniowe dane pokazują, że polski rynek nowych samochodów jest w bardzo dobrej kondycji. Rekordowy miesiąc, dwucyfrowy wzrost i mocny popyt ze strony firm wskazują, że kierowcy i przedsiębiorcy nadal chętnie kupują nowe auta.
Mocną pozycję utrzymują również chińskie marki, które zdobyły już ponad 15 proc. rynku.
Jednocześnie coraz trudniej ignorować słabość samochodów elektrycznych. Ich udział spada, mimo że cały rynek bije kolejne rekordy.
Jeżeli ostatnie miesiące roku przyniosą równie dobre wyniki, prognozowane przez SAMAR 650 tys. nowych samochodów osobowych może okazać się liczbą zbyt ostrożną.












