Elektryki szturmują Niemcy. W sierpniu rejestracje wzrosły o 75 procent
Niemiecki rynek nowych samochodów rośnie, ale jeszcze ważniejsza od samego wzrostu jest zmiana jego struktury. W sierpniu 2026 r. zarejestrowano za Odrą 212 563 nowe auta, o 2,6 procent więcej niż rok wcześniej. W tym samym czasie liczba samochodów elektrycznych wzrosła o 75,1 procent, podczas gdy rejestracje aut benzynowych spadły o 37,9 procent, a diesli o 17,3 procent. Coraz większą część rynku zajmują również hybrydy.

Niemcy coraz częściej wybierają samochody elektryczne
Sierpniowe dane niemieckiego Federalnego Urzędu Transportu Drogowego (KBA) pokazują wyraźną zmianę preferencji nabywców. W ciągu miesiąca zarejestrowano 68 930 nowych samochodów w pełni elektrycznych (BEV), co dało im 32,4 procent udziału w rynku.
Jeszcze większy udział przypadł wszystkim samochodom hybrydowym. W sierpniu zarejestrowano ich 84 603, co stanowiło 39,8 procent rynku. W tej grupie znalazło się 25 406 hybryd plug-in, których udział wyniósł 12 procent.
Benzyna i diesel tracą grunt
Dane dotyczące tradycyjnych napędów wyglądają zupełnie inaczej. W sierpniu Niemcy zarejestrowali 35 536 nowych samochodów benzynowych. To aż 37,9 procent mniej niż rok wcześniej. Benzyna odpowiadała tym samym za 16,7 procent rynku.
Na minusie znalazł się również diesel. W sierpniu zarejestrowano 22 516 nowych samochodów z silnikiem wysokoprężnym, o 17,3 procent mniej niż rok wcześniej. Udział diesla spadł do 10,6 procent.
Samochody elektryczne miały więc w sierpniu ponad trzykrotnie większy udział w rynku niż diesle.
Prywatni klienci napędzają wzrost
Cały niemiecki rynek nowych samochodów zwiększył się w sierpniu o 2,6 procent, do 212 563 rejestracji. Za wzrost odpowiadali przede wszystkim klienci prywatni.
Ich rejestracje zwiększyły się aż o 16,9 procent, a udział klientów indywidualnych w rynku wyniósł 40,5 procent. Zupełnie inaczej wyglądała sytuacja w przypadku samochodów rejestrowanych przez firmy. Ten segment skurczył się o 5,3 procent, choć nadal odpowiadał za większość rynku, czyli 59,4 procent.
Po ośmiu miesiącach 2026 r. niemiecki rynek nowych samochodów pozostaje na plusie. Łączna liczba rejestracji jest o 4,8 procent wyższa niż w analogicznym okresie ubiegłego roku.
Volkswagen nadal numerem jeden, ale traci
Wśród niemieckich marek sierpień przyniósł mieszane wyniki. Najmocniej procentowo urósł Smart, którego rejestracje zwiększyły się o 18,9 procent, choć marka ma zaledwie 0,2 procent udziału w rynku.
Dobrze poradziły sobie również Mercedes i BMW. Pierwsza marka zwiększyła rejestracje o 8 procent, osiągając 9,7 procent udziału w rynku, natomiast BMW urosło o 2 procent i odpowiadało za 8,9 procent nowych rejestracji.
Nie wszystkim niemieckim producentom sprzyjała jednak koniunktura. Spadki zanotowały m.in. MINI, Ford, Opel, Porsche, Audi i Volkswagen. Ten ostatni stracił 14 procent, ale mimo to pozostaje najsilniejszą niemiecką marką. Volkswagen odpowiadał w sierpniu za 15,2 procent wszystkich nowych rejestracji.
BYD rośnie o prawie 372 procent
Wśród marek importowanych liderem pozostaje Skoda. W sierpniu zarejestrowano 15 526 samochodów tej marki, o 7,3 procent więcej niż rok wcześniej. Skoda odpowiadała za 7,3 procent niemieckiego rynku.
Drugi pod względem liczby rejestracji Seat zanotował natomiast wyraźny spadek. W sierpniu zarejestrowano 11 189 samochodów tej marki, o 12,1 procent mniej niż rok wcześniej.
Największą uwagę przyciąga jednak wynik chińskiego BYD. Producent zwiększył liczbę rejestracji aż o 371,8 procent, do 5256 samochodów. Daje mu to 2,5 procent udziału w niemieckim rynku.
Wzrost BYD jest szczególnie interesujący w kontekście rosnącej konkurencji chińskich producentów na europejskim rynku. Choć ich udziały nadal są zdecydowanie mniejsze niż największych niemieckich marek, tempo wzrostu pokazuje, że ich obecność za Odrą szybko się zwiększa.
SUV-y pozostają najpopularniejsze
Zmieniają się napędy, ale Niemcy nadal chętnie wybierają SUV-y. Ten typ nadwozia pozostaje zdecydowanym liderem rynku, odpowiadając w sierpniu za 37,6 procent wszystkich nowych rejestracji. W porównaniu z sierpniem ubiegłego roku liczba rejestracji SUV-ów wzrosła o 12 procent.
Dobrze radziły sobie również samochody miejskie, których rejestracje zwiększyły się o 11,8 procent. Ich udział w rynku wyniósł 14,5 procent.
Odwrotny trend widać w przypadku samochodów kompaktowych. Ich rejestracje spadły o niemal 19 procent, choć klasa ta nadal odpowiadała za 11,8 procent rynku.
Największy procentowy wzrost zanotowały mikrosamochody, 24,6 procent. Ich udział w całym rynku pozostaje jednak niewielki.
Niemiecki rynek samochodowy szybko się zmienia
Sierpniowe statystyki KBA pokazują wyraźny podział. Cały rynek rośnie umiarkowanie, ale jednocześnie szybko zmienia się struktura wybieranych napędów. Tradycyjne silniki benzynowe i diesle tracą zarówno pod względem liczby rejestracji, jak i udziału w rynku, podczas gdy coraz większą rolę odgrywają samochody elektryczne i hybrydowe.
Zmiana struktury napędów przekłada się również na poziom emisji. Średnia emisja CO2 nowych samochodów wyniosła w sierpniu 86,0 g/km, czyli o 18 procent mniej niż rok wcześniej.
Do transformacji niemieckiego rynku dochodzi również coraz silniejsza obecność chińskich producentów. Wynik BYD pokazuje, że marki z Państwa Środka zaczynają odgrywać coraz większą rolę na największym rynku motoryzacyjnym Europy.
Rejestracje aut w Polsce w sierpniu 2026. Chińczycy biją rekord, elektryki tracą












